Święto plonów

Rolnictwo
16.09.2019
Święto plonów

W tym roku gospodarzem i organizatorem Dożynek była gmina Koniecpol. W żadnej innej gminie to święto nie kojarzyło się tak bardzo z nazwą tej gminy, jak właśnie w Koniecpolu Bo „Koniecpol” to: koniec pól, koniec lata, koniec pracy na roli, koniec zbierania owoców ziemi…

Zostawmy jednak metafory na boku, bo jednak dożynki to zawsze czas spokoju,  radości, tańca i śpiewu. Święto plonów jest więc raczej łącznikiem między latem i jesienią, między pracą a odpoczynkiem, to święto które można uroczyście, wesoło i z przytupem obchodzić.

Tak też i było, choć kruszynianie często porównują tego typu święta organizowane w ościennych gminach z tym, które sami organizowali. Zawsze wtedy patriotyzm lokalny brał górę i bilans wypadał z reguły korzystniej dla Kruszyny.

Niedzielne święto (8 września br. ) miało swoją tradycję, swój rytm i program; na tyle znany, by był przewidywalny. Dożynki rozpoczęto więc korowodem i mszą św. Był konkurs „Przodujący producent rolny”, konkurs na wieniec dożynkowy, występy zespołów ludowych, można było wystawiać się z lokalnymi produktami rolnymi, wyrobami artystycznymi oraz spożywczymi. Jednym słowem przewidziano strawę dla ducha i ciała. Było barwnie, tanecznie i śpiewająco.

Talenty manualne mieszkańców gmin dały się zauważyć przede wszystkim w tworzonych wieńcach dożynkowych; niektóre z nich dawały świadectwo wielkiej wyobraźni, precyzji i fantazji twórców.

Nasza delegacja gminna, czyli zespół wokalny Ale!Babki, wyróżnił się dwa razy. Zdolności kulinarne pań przyciągały wielu smakoszy, czego dowodem były ciągle ze stołu znikające potrawy – to pierwszy sukces. A drugi miał miejsce wtedy, gdy wokalistki nie straciły głowy w momencie, kiedy z przyczyn technicznych nie można było uruchomić podkładu muzycznego i zabłysnęły kreatywnością, śpiewając… a capella. W końcu nie bez powodu przybrały nazwę zespołu „Ale!Babki”. Dały radę.

Drukuj

zapraszamy do galerii